Quinoa czyli komosa ryżowa to roślina uprawna pochodząca
z Ameryki Południowej. Pomimo tego, iż zawiera skrobię nie jest zaliczana do
zbóż. Stanowiła jeden z głównych składników diety Inków i Azteków. Ziarna tej
rośliny są prawdziwym skarbem
dlatego chciałabym żebyście się z nią zaprzyjaźnili i wprowadzili do swojego
codziennego menu, a szczególnie osoby z podwyższonym poziomem cholesterolu,
miażdżycą, cukrzycą czy migreną. Dlaczego jest aż tak wyjątkowa?:
1. Zawiera bardzo dużo białka pełnowartościowego (aż 13,7
g/100g produktu- to bardzo dużo) tzn. zawierającego wszystkie niezbędne dla
organizmu aminokwasy, co w świecie roślin jest rzeczą nadzwyczajną,
2. Posiada „dobry” tłuszcz czyli nienasycone kwasy
tłuszczowe Omega-3 (te same, które można znaleźć w rybach), jest go więcej niż
w przeciętnych zbożach
3. Stanowi źródło witaminy E oraz magnezu, wapnia, żelaza, manganu, fosforu i miedzi,
4. Nie zawiera glutenu- mogą ją więc spożywać osoby z
celiakią czy nietolerancją glutenu.
Quinoa to idealny dodatek do obiadu, śniadania, sałatek czy
nawet deserów. Przed gotowaniem należy ją opłukać (aby pozbyć się goryczki).
Można nią śmiało zastępować kaszę czy ryż. Dostępna jest w sklepach ze zdrową żywnością, stoiskach eko
w dużych supermarketach oraz w sklepach internetowych.
Szczegółowa wartość odżywcza na 100 g produktu:
białko 13,7g; węglowodany 77,7g; tłuszcz 6,5g; błonnik
pokarmowy 3,6g;
wartość energetyczna 427
kcal- to trochę więcej niż w kaszy, ryżu czy makaronie, lecz jest tak cenna, iż
każda dbająca o zdrowie osoba powinna ją
na stałe wprowadzić do codziennego menu (porcja dla 1 osoby to około 50 g
produktu przed gotowaniem).









